Jak myślicie, dlaczego Famur nie poszedł w produkcję maszyn górniczych potrzebnych do wydobycia innych pierwiastków i minerałów, może miedzi, litu, ropy, gazu, złota, jakichś kamieni, zamiast przekształcenia w Grenevie? Przecież nie tylko węgiel jest pod ziemią i te inne skarby też trzeba jakoś wygrzebywać, a kilofy wyszły już z mody. Zawsze wydawało mi się, że Famur pójdzie w tę stronę, bo koszula bliższa ciału, niż zmieni wyznanie na ekotrendziarskie. Jak się Wam wydaje?