Dodam jeszcze, że wchodzimy do całkiem innej ligi, do której weszło też SCP, ale szansy swojej tak do końca dobrze nie wykorzystało. Z różnych względów.
Ta liga to liga spółek, które już skomercjalizowały i mają kasę na rozwój, więc nie potrzebują kolejnych emisji.
A SCP miało kasę na rozwój, a i tak emisję zrobiło, w kiepskim stylu.
W Medi taka sytuacja jest nie do wyobrażenia.
Na każdego dolara kwoty komercjalizacji złotówka zostaje w kasie.
Jeśli będzie tylko i zaledwie 75 mln dolarów, to w kasie będzie 75 mln zł.
Przy obecnym poziomie przepalania gotówki, czyli 1,5 mln, wystarczy to na 50 miesięcy, czyli 4 lata.
A przy 150 mln... na 8 lat. Nie nadążą wydawać. Będzie można robić nie 2, a 4 projekty równolegle. Oby nie zwariowali od takiego tempa.
Rozkręcenie skali działalności już mają zapewnione dzięki uzyskanej wysokiej dotacji, a na wkład własny też już będą mieć. A przecież będą inne dotacje...
Każde przepalone 20 mln zł to będzie kolejne minimum 100 mln dolarów za nową komercjalizację - bo takie były koszty opracowania CoolCryo. Teraz niech to będzie więcej, ale i tak zdaje się, że za tę kasę za CC zrobią spokojnie 3 komercjalizacje (projekty w dużej mierze są zaawansowane, AC pewnie wymaga ledwie połowy tej kwoty).
Rozkręcenie skali działalności będzie też skutkować przyspieszeniem wszystkiego. I jest to możliwe dość szybko, bo jak chyba wiecie, wiele czynności jest outsourcowanych (np. testy wytrzymałości klipsów, był przetarg, oferentem była wojskowa akadamia techniczna).
Taki outosurcing jest możliwy właśnie dzięki temu, że produkty są względnie proste. W przypadku np. Bacteromica taki outsourcing nie jest możliwy, nie w takim stopniu. Nikt by się i tak tego nie podjął, bo urządzenie jest zbyt skomplikowane.
I tu pokazuje się właśnie, że urządzenie proste za dużą kasę ma dużą przewagę nad urządzeniem skomplikowanym, chociaż też za duża kasę. Dlatego właśnie Medi odjedzie Scope'owi jak sprinter długodystansowcowi.