aha, czyli Brastera uważasz za spółkę 'fundamentalną'.
No to cie uświadomię.
Dla mnie to nawet nie jest spółka spekulacyjna. Jak wiele lat temu zdobywałem edukację to takie projekty się nazywało 'seed capital' , ew. 'venture capital' , a nawet najśmielsi nie przebąkiwali o wpuszczaniu projektu w takiej fazie na GIEŁDĘ .
Zgodzę się że w zwykłych warunkach spadek o 50% po emisji nie jest normalny, natomiast tutaj warunki nie są zwykłe, tylko w odstępie kilku miesięcy idzie następna emisja! Tego już pod uwagę nie bierzesz, co? Poza tym, jak napisałem, tutaj karty są w rękach 3-4 może 5 podmiotów . I jeżeli 1 czy 2 się zniechęci czy obrazi to nagle masz średniowiecze z d zrobione.
konkluzja jest taka że nie rozumiem zdziwienia spadkami kursu a tych co oskarżają zarząd o niekompetencję słuchałem z zainteresowaniem aż do momentu kiedy się upewniłem że nie mają zbyt wiele konkretów do powiedzenia , teraz już ignoruję te głosy
pozxr