Po ostatnim budzeniu o 6.00 przez służby, temu kto podpisywał się pod audytem musiało się zrobić wyjątkowo ciepło. Pani przedszkolanka pogroziła paluszkiem dzieciom w piaskownicy, i te wiedzą, że muszą być grzeczne. Taka pokazówka przyda się bananowej giełdzie, może wtedy leszcz wróci w większej ilości i na dłużej.