Ja lata pracowałam w marketingu i organizowałam targi. Duże targi. Z tego co zaobserwowałam na targi jedzie się by szeroki świat poznał markę. MEDINICE. To nie miejsce na szukanie kupca, to promocja spółki i ich rozwiązań..To potencjalne dalsze spotkania, udział w workshops i cały czas budowanie obycia się z marką MEDINICE. Ale to tylko moje obserwacje moich klientów, którzy partycypowali w targach. Kontakty, dalsze rozmowy, rozwój spółki, budowanie marki ale nie handel