Może zarząd nie zrezygnował, może został wyrzucony, może został grzecznie zmuszony do rezygnacji. Stawiam na opcje nr 3. Lepsza do zdołowania kursu byłaby informacja o odwołaniu zarządu, ale może rada się nie zgodziła. Jeśli tak było, to naturalna konsekwencja była później rezygnacja kolegi z rady. Może ktoś robi czystki i przejmuje stery?