Nikt mi nie wmówi, że nagle tylu chętnych jest na akcje żeby aż takie obroty były generowane. Nikt przy takiej płynności jak na BP nie wrzucałaby w rynek kilkudziesięciu tys. akcji nie wiedząc że za chwilę zostaną odebrane.
Nadal uważam że to ustawka i wymiana na z góry określonych poziomach.