Faktem jest, że mowa ciała Prezesa na konfie dzisiaj nie powalała, zmęczony, zniechęcony i żadnego konkretu. Odpowiedź na jedno z pytań, że to nie do Niego - słabo to wyszło, padło jeszcze pytanie o zaangażowanie Prezesa w spółkę, tu już wyraźnie powiedział, że nie przewiduje w tym momencie, ale w przyszłym czasie niewykluczone i jeśli już to zwiększenie udziału w firmie a nie sprzedaż akcji.
W każdym bądź razie, akcje trzymam i nie oddam. To nie ten czas. Bes sensu teraz wychodzić bo w każdej chwili może być za późno, żeby wskoczyć do rakiety.