Kolego bez spiny :). Chodziło mi o analogię do kursu wzrostowego i emocji z nim związanych co widać na wykresie. Ludzie się pakują po 50, 100 % kapitału z myślą o szybkim zarobku, a tu kurs w dół i nerwy, a potem sprzedaż PKC co by straty eliminować bo się o SL naczytali. Generalnie trzeba czasu. Ja to tak odbieram. Nie twierdzę, że będzie 3,5,10 zł ale z tego co widzę, że większa szansa jest, że zarobię niż stracę. Jasne, że mogę wtopić ale to jest chyba oczywiste :).