Z rozumowaniem chyba nie najlepiej, z twojej wypowiedzi wynika, niech trzymają to co straty przynosi, bo jak się tego wyzbędą, to 10 gr zawita, czyli lepiej mieć coś co przynosi straty, bo lepiej jest wyceniane, a to mi nowość. hehe :-)))
Na giełdzie to samo jest, inwestycja przynosi straty, co robisz? odcinasz i jedziesz dalej, a nie trzymasz i liczysz na cud. Wiec jeśli spółka wyzbywa się zbędnego balastu, to jakim cudem ma być wyceniona na 400 tys PLN przy zyskach z podstawowej działalności przekraczających twoją wycenę.
Wleźli na nie swój rynek, gdzie rozeznania nie mają i sprytniejsi ich wykolegowali, przełknąć porażkę, oddać za grosze i jechać dalej, a nie brnąć jeszcze głębiej.