I tutaj bym się spierał, widzę, że jesteś zainteresowany i chyba nie tylko ty, skoro siedzisz na wątku. Nie powiem, też interesuję się tym i obserwuję. Nadchodzi ostatni moment, gdzie można zaliczyć stratę i odliczyć w rozliczeniu rocznym i jak widać nawet te okoliczności nie powodują dramatycznego wysypu, podaż jest ustawiona wysoko ponad złotówką i każde branie w granicach 60-70gr powinno przynieść kilkadziesiąt procent zysku przy odbiciu, wczoraj w końcówce notowań na fixie sprawdzano podaż przy wzroście ponad 40% i akcji było niewiele. A że będzie odbicie nie mam żadnych wątpliwości, nawet spółki którym grozi wykluczenie z giełdy miały ostatnio po 100% wzrostu, ba nawet spółki które przechodziły na podwójny fix, gdzie wróżono tylko spadki, są często znacznie wyżej.
Czy firma przynosi zysk czy nie, jeśli ma szanse zostać na parkiecie jeszcze jakiś czas, to zawsze szansa na wzrosty istnieje, o kupujących nie ma co się martwić, zawsze się znajdą jeśli poczują, ze coś ugrają nawet dt a jak spojrzą na wykres to chęć brania jeszcze bardziej się zwiększy. Wszystko w swoim czasie hehe