‘Bez odbioru’ oznacza, że nie wtrącasz się do rozmowy, która nie jest do Ciebie kierowana. Fakt, że mimo to robisz to już drugi raz, mówi wystarczająco dużo o Twoim poziomie kultury.
Teksty w stylu ‘na giełdzie nie ma nic pewnego’ to wygodna wymówka dla braku analizy. Oczywiście, że nie ma 100% pewności — ale jeśli nie potrafisz, na podstawie ogólnodostępnych danych, wskazać choćby prawdopodobnego kierunku kursu, to problem nie leży w rynku, tylko w Tobie.
Ja opieram się na informacjach, wiedzy i analizie. Ty na sloganach. I to zasadnicza różnica.
Bez odbioru - ja nic nie obiecuje ale ty daruj sobie dalsze slogany