Krytyku, uwierz mi, do psa ogrodnika mi daleko. To, że ktoś posiada pakiet akcji kupiony po 15 zł, to świetna sprawa – taki inwestor jest wielokrotnie zarobiony i można mu tylko pogratulować. Bardziej zastanawia mnie jednak, co myśli osoba, która z jakiegoś powodu dopiero teraz na poważnie zainteresowała się SNT, wchodzi na forum i spotyka kogoś, kto w niebogłosy wychwala spółkę, w którą sam nie inwestuje od co najmniej 4 lat. Czy to ma sens? Jeśli spółka jest faktycznie tak świetna (a ja osobiście w to wierzę), to czy nie warto co jakiś czas dokupić akcji? Tym bardziej że w naturalny sposób podwyższyłoby to średnią cenę zakupu.