Dnia 2016-06-29 o godz. 15:46 ~zyx napisał(a):
> Dnia 2016-06-29 o godz. 13:05 ~fun napisał(a):
> > Całe szczęście że firmę z sukcesem prowadzie mr.XIE,a nie mr.XYZ.Dzięki temu Peixin jest firmą światową,no może półświatową .Podzielili świat na pół z amerykanami ,by sobie nie wchodzić w paradę.Gdyby powadził firmę pan XYZ,nie byłoby inwestycji w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w niezbyt odległym prężnie rozwijającym się mieście.Byłaby dywidenda ,pompka na bananowej GPW,zrzut akcji przez prezesa, a potem ewentualnie dodruk akcji prezesowi po nominale.:)
>
> Przecież była dywidenda.:) A propos "po nominale". Chciałbym tylko zauważyć, że w tej chwili rynek wycenia akcje tej prężnej, półświatowej firmy na 46% ceny nominalnej.
Ta dywidenda wypłacona kiedyś przez tego gniota na zachętę to jedyny pozytywne info od początku notowań. Potem było już tylko sranie w banie, koniec z dywidendami, pieprzenie na walnych o skupie akcji, coraz gorsze wyniki, nieudane SPO, gadka o spowolnieniu w Chinach, przeciągające się inwestycje i dodatkowo informacja że nie muszą raportować bo prawo holenderskie im na to pozwala, ale zlitują się nad leszczyną z Polski i coś czasami przekażą bo są spółką ok i wiarygodną.