> I znowu ta sama bajka o skupie akcji własnych. Według raportów kasy mają w bród , a dywidendy zero, skupu zero , i nowe inwestycje też zero. Fach złodziejski Chinole mają opanowany do perfekcji.
No mają, mają. O inwestycji cisza, fakt. Wiadomo tylko, że ciągle płacą krocie za dzierżawę ziemi itp. No i negocjowali, pewnie ciągle jeszcze negocjują... Jeśli w tym tempie będą negocjować, to za 20 lat, kto wie, może ruszą z budową, a za kolejne 30 zakomunikują o sukcesie programu inwestycyjnego :) O ile świat będzie jeszcze wtedy istniał, hehe Na pewno nie chodzi o kasę, bo jeśli wierzyć ich własnym raportom, to mają jej wystarczająco na dokończenie tych niby-inwestycji.