Zastanawiam się dlaczego utworzyłeś nowy wątek.
Dlaczego taki półprywatny z osobistą wycieczką i akurat na tym forum?
No dlaczego?
Przecież gdybyś nie miał żadnego ukrytego czy zamierzonego celu mogłeś to napisać zaraz pod moim ostatnim postem.
Bałeś się że zostaniesz niezauważony?
Czy powodem jest egoistyczna chęć zabłyśnięcia, czy męska zarozumiałość czy może mizoginizm?
Sama nie rozbiorę.
Zastanawiam się też jak wpadłeś na pomyśl zastosowania takiej składni - *wspaniale nieszczęście *.
To już wyższa szkoła jazdy, która przypomina mi takie absurdy jak żonaty kawaler.
P.S.
Pragnę wyjaśnić, że pisząc na temat irytacji Polaków, posłużyłam się wynikami badań a nie statystyką czy sondażem.