Kiedy zainteresowałem się FORkiem.
W biznes insider był artykuł że foreveren i artifex mundi mogą być czarnymi końmi jeżeli chodzi o gaming na GPW. To kupiłem jedną i drugą. Na artifexie zarabiałem, właściciel kupował akcje, zyski poprawiał a na forewerenie wszystkie zyski oddawałem a prezes siedział cicho. Akcjonariusze się wyprzedawali, megapixel zbankrutował a większość bajek prezesa się nie sprawdziło i jesteśmy tu gdzie jesteśmy. A teraz może może będzie lepiej ale jak możemy to wiedzieć jak nic nie wiemy nad czym pracują, zakup w ciemno. Jakoś na innych spółkach można podać nad czym pracują a tu jedna wielka tajemnica i niewiadoma.