Kupujesz spółkę, którą obsmarowujesz na forum, piszesz o niej, że bankrut, nic nie warta, że prezes oszust itp. Masz jakieś problemy z głową czy co? Zdajesz sobie sprawę, że podcinasz tym samym gałąź, na której siedzisz? Gdybyś wisiał wysoko na haku, to bym jeszcze rozumiał, ale kupując i jednocześnie plując na spółkę, to jakaś paranoja.