Teraz inwestor twierdzi, że w grudniu nie będzie umowy, że będzie na początku stycznia. Jeszcze kilka dni temu zarzekał się, że umowy będą w grudniu. Chyba mu mina zrzedła, że prezes go wydymał bez mydła. Na osłodę dostał mega kontrakt za 15.000 euro. A przecież miały być miliony...