Kiedy Bomi obiecywało "złote góry"?!
Od roku same, SAME, JEDYNIE same złe infa.
Kto tu od roku usłyszał choć jedno dobre info, palec do góry!
Dostaliście kilkanaście poważnych ostrzeżeń. Począwszy od: "bank zgodził się na przedłużenie o 2 tygodnie linii kredytowej". W czerwcu? Tak to chyba jakoś brzmiało.
Wtedy trzeba było wiać, gdzie pieprz rośnie.
Na początku 2012 trzeba było wejść do sklepu Bomi, aby zobaczyć przerzedzanie się towaru.
Co było ostatnio?
Przedostatni wywiad z Prezesem. Prezes mówi: wszystkie placówki pod zarządem przynoszą straty. Całe Bomi przynosi cały czas straty - na koniec roku jest szansa, że wynik pojawi się dodatni.
W taką spółkę ładować kasę?