Naprawdę bierzecie tą pisaninę na poważnie ?
To takie psychologiczne zagrania i nic innego. Nie powiem, faktem jest, że zazwyczaj po jakimś czasie spółka na której się pojawiam bankrutuje albo zalicza jakieś mocne tąpnięcie, ale ja nie piszę o niczym czego sami nie moglibyście zobaczyć na wykresie. Poza tym przecież cały czas negatywnie wypowiadałem się o Barlinku. ,,Był czas przywyknąć"
Może zmienię nik na 666
Co o tym sądzicie ? Będzie lepiej ? Co prawda do Chodzika Księżycowego się już przyzwyczaiłem. Co radzicie ?
CK