45 mln straty to nie dużo (procentowo do przychodów) biorąc pod uwagę fakt mozliwości uzyskania odszkodowania od państwa i znaczące umowy na sprzedaz energii.
Co nie zmienia faktu że wkładanie kasy w GKS, umowa z GEM czy osławiony projekt KOMI śmierdza oszustwem na odległość.
Nie zmienia to kolejnego faktu że odbicie może być silne.