ubrdało się staremu, że jest Jamesem Bondem i ma misję do spełnienia, więc od 2 lat próbuje wczuć się w rolę
ale Zygmuncie Pierwszy to nie tak, nie ta bajka i nie ten bohater, tobie biżej do tragikomicznej postaci Koziołka Matołka, różnica taka, że ty jesteś za stary, za upierdliwy i zbyt negatywnie nastawiony do otaczającej rzeczywistości,
dobrze choć nieudaczniku, że masz tę świadomość, że tak naprawdę g... możesz poza niemerytorycznymi postami
chcesz być jak Bond, nie baw się w podejrzenia, kup bilet na samolot do Syktywaru (stolica republiki Komi) i wywiń potrójnego rittbergera w powietrzu (koniecznie bez spadochronu) nad Kebaniolem, a jak nie zaryjesz dziobem w igliwie ale wpadniesz w trociny zakładu głębokiej przeróbki drewna to ci powiem, że jesteś jak Bond, a na razie twierdzę, że sporo ci brakuje
nie masz kasy, podaj nr konta, mam przekonanie graniczące z pewnością, że znajdą się tacy co zasponsorują twoją "misję"