Martwcie się o swój wóz bo mój jedzie dalej i trzyma się mocno drogi. Nie piszę jak wy to nazywacie "merytorycznie" bo wy macie tylko jedno w "głowach" wylewanie pomyj na spółkę jak chcecie kupić i odwrotnie jak chcecie sprzedać . Ja mam wyjscie awaryjne i choćbym wtopił ta mam z czego żyć w przeciwieństwie do was. To wy stoicie pod ścianą i wypisujcie paskudztwa lub odwrotnie w zależności od sytuacji. Ambicją i homar to nie wasz dziedzina.