Od siebie dodam taką uwagę: Pojedynczy wskaźnilk c/z w żadnym przypadku nie może stanowić bazy do określenia ceny godziwej. Przede wszystkim taki wskaźnik nie uwzględnia sytuacji np. w bilansie spółki. Profesjonalna wycena powinna być oparta na wskaźnikach syntetycznych typu ev/ebitda itp.
Najpierw byli pod butem ruskim, później pod polskim, później znowu pod ruskim ... a teraz chcą udowodnić, że wszystko im wolno.