Jak widać, zaczynają już gonić w piętkę by obronić kurs :-)).
A co do tego, czy sprzedali, czy darowali ( może fikcyjnie...? ) akcje, to nie ma znaczenia. Pozbyli się akcji na takich poziomach, że mogli za nie uzyskać ok. 750 tys. minus podatek, to zostało im ca 600 tys. Te pieniądze zaryzykowali i zainwestowali w... "wychowanie" swojego - jak to nazwali - "dziecka" ( tak określali Solaris Gate ). I ich w tym głowa teraz, żeby z pożytkiem te pieniądze wykorzystać i "dzieciaka" tak wychować, aby nadał się do ludzi, bo jak na razie, to wyglada to jak... "bezstresowo wychowywany rozbrykany bachor" ( kto miał okazję odwiedzić portal Solarisa - wie, o czym mówię ). W przeciwnym wypadku, za rok będą mogli zapomnieć o tych 600 tys. zarobionych, jak i o ok. 400 tys. wcześniej w spółkę włożonych.
I jeszcze jedno "xyz", nie satysfakconują mnie na tej spółce wzrosty 1-2 %, ani też takież spadki. Jeżeli to wyczytałeś z mojego tekstu, to postaraj się go jeszcze raz przeczytać ze ZROZUMIEMIEM!
Nie będę się tutaj rozpisywał, co mnie na tej spółce by satysfakcjonowało, bo każdy ma swój rozum i swoje strategie, które mogą, ale nie muszą być skuteczne.
Dlatego na forum staram się nikomu nie doradzać ani kupna, ani sprzedaży akcji ( wdzięczność za dobrą radę nie jest tak duża, jak nienawiść za złą ;-) ).
Co do ewentualnych doświadczeń czy też prac... "naukowych" Tymocha, to nie jest to wykluczone, ale może go sporo kosztować