dobra terapia. Każdy coś stracił, tylko albo odrobił, albo upadł jeszcze niżej. Właściwie nie znam nikogo ,co by nie stracił. Najgorsza rzecz, jak bierzesz kredyt z banku na grę na giełdzie, to jest dziadostwo, a znam takich co oddali domy, rozwiedli się,zostali menelami.