Niki, zgadza się, siedzenie na BDG w trendzie spadkowym z oczekiwaniem aż zdarzy się cud to nie jest najrozsądniejsze postępowanie. Ja długo nic nie robiłem bo szkoda sprzedawać ze startą. Ostatnio jednak pohandlowałem i zwiększyłem ilość akcji. Teraz będę się starał utrzymywać stałą ilość akcji ekstrahując przy tym trochę gotówki. Papier trzeba czasami wymienić na świeższy bo zaczyna śmierdzieć ;-)
Na dniach jeśli się uda to postaram się pogonić część akcji. Jak spadnie w dół - odkupię tą samą ilość w mniejszej cenie, jak pójdzie w górę to najwyżej mniej zyskam.