W zasadzie koronny argument jaki przemawia za wzrostami to taki, że teoretycznie nikt nie ma interesu sprzedawać poniżej ceny nominalnej. Ale jak pokazuje doświadczenie centrozapu to tylko iluzja i są tacy co im się opłaca. Jak to jest że im się to opłaca (rozumiem że zarząd zadawala się pieniędzmi z zysku z wypuszczenia akcji po 0,10 a nie z ich późniejszego kursu i są skłonni zwalić kurs sprzedając to co mają) ? Teoretycznie jeśli układ się uda to Pronox powinien być bez długów i powinien wyjść z upadłości co podniesie jego wartość jako taką ? czy się mylę ? Inna sprawa że pomysł na biznes pozostaje nie sprawdzony i jest wielką niewiadomą , a to podstawowa sprawa.
Co sądzisz ?
Dzięki za odpowiedź