No, teraz napisałeś parę zdań, które przynajmniej są do zrozumienia. Idź w takim razie krok dalej i zauważ:
1. Jaki jest związek między Jakubasem i OFE? To cztery osobne podmioty i wątpię, żeby tak łatwo wszyscy się dogadali.
2. Kto mógł powiedzieć, szczególnie do OFE, "dostaniecie swoje jak kurs zostanie zdołowany"? Dostaną coś na boku? Instytucje będące pod nadzorem mogą zrobić pokątny interes, dostać coś na boku (w formie łapówki czy czegoś innego?) i to da się ukryć?
3. Nawet gdyby taki misterny plan zaniżania kursu rzeczywiście był wprowadzany, po co miałyby w nim brać udział OFE? To dla nich czysta strata. Po prostu mogą wyprzedać akcje i ponieść stratę. Niby jak ktoś im miałby to potem zrekompensować?
4. Drobni mają około 35%, o ile dobrze pamiętam. Musieliby sprzedać przynajmniej 25%, żeby Jakubas + OFE + mityczny dołujący osiągnęli 90% i mogli wspólnie wykupić przymusowo resztę i potem wycofać spółke z GPW. Chyba sam rozumiesz, że nawet drobni nie są aż takimi debilami, żeby sprzedali 25% akcji za grosze. Jak niektórzy będą sprzedawać, to z całą pewnością część z tych akcji kupią inne leszcze, uśredniające lub liczące na odbicie kiedyś w przyszłości.