Są dwa rodzaje przymusowego wykupu . Pierwszy to spółki publiczne wykupuje się na podstawie ustawy o ofercie publicznej i cena to średnia z 3 i 6 miesięcy jak było wezwanie to nie niżej niż wezwanie a więc tutaj to 1.45 . I nie ma zmiłuj . Można po wykupieniu iść do sądu oczywiście i twierdzić że cena jest niegodziwa owszem ale trzeba mieć do tego niezbite argumenty. A Ty co powiesz ? Że miałeś marzenia ? Że drogo kupiłeś ? Że kiedyś to była super spółka ? Że właściciela stać ? Zmierzysz się z dużym koncernem i prawnikami którzy udowodnią Ci ile co jest warte. Co Ty tu masz jakie wartości co Ci tu biegły wyliczy ? Ciężko jest uzyskać godziwą cenę w spółkach gdzie wykupują cię za ułamek wartości księgowej gdzie wykupują Cię za 1/4 rocznego zysku , w takich przypadkach prawnicy muszą się gimnastykować, i nie wiadomo jakie będą skutki Energa Ropczyce itp sprawy trwaja i trwać będą lata i nie znamy końcowych efektów. A tu z czym Ty pójdziesz do sądu? To kwestia podstawowa bo ona się tyczy czy przymusowego teraz po wezwaniu (ale na razie nie ma szans na 95 procent) , tyczy się także ewentualnego zaskarżania uchwały walnego , tyczy się także ewentualnego przymusowego po wyjściu z GPW. Po prostu trzeba mieć mocne argumenty żeby coś takiego przeprowadzić . Teraz to można zebrać 8 procent i próbować blokować delisting tylko w takim wypadku i w przypadku realnej możliwości zablokowania uchwały możliwe by było podniesienie ceny w wezwaniu. Ale ja widzę że żadne podniesienie ceny nie ma tu sensu bo jak widze wy tu chcecie 7 zł