no ja ;-)
ale CRJ dalej trzymam bo to się wydarzyło na kursie to wg mnie tylko przygrywka, zresztą tam chcę siedzieć na lata, co najmniej do podboju kosmosu i dopóki jest prezes Kwiatek.
Kasę na giełdę przesuwam z nieruchomości. Cały czas uważam że jesteśmy u progu hossy takiej jak w 2001 tyle że pierwsze skrzypce zamiast deweloperów będzie grał gaming, IT i OZE.
p.s. też sobie ostatnio kupiłem w nagrodę parę gadżetów ;-) ale skutera jeszcze nie mam.