Czy prezesowi jako głównemu akcjonariuszowi podobają się ostatnio nagrane aktualności z LMG? Czy nagranie minutowego filmiku przez prezesa, którego spółka w ostatnich wynikach pokazala, że praktycznie nie ma już gotówki i zaliczyła ostatnimi bardzo kiepską premierę swojego najważniejszego tytułu jest wlasciwą odpowiedzią na szereg pytań akcjonariuszy mniejszościowych?
Czy główny akcjonariusz ma cokolwiek do powiedzenia w swoich spółkach zależnych czy dziala to na zasadzie róbta co chceta i zaraz kolejne spółki pojdą śladami polyslash? Tak pytam bo w razie czego jest jeszcze niewielka szansa na uratowanie choć odrobiny kapitału, kapitału inwestowanego bazując na informacjach którymi dzieliły się same spółki w raportach kwartalnych (podając przewidywane daty wydania gier) i ja rozumiem że gra może się opóźnić miesiąc, pół roku czy też rok, ale zapowiadając premierę gry na 2020 rok i w połowie 2022 mówiąc, że może wyjdzie w tym roku w EA, to już kpina z inwestorów (tym bardziej że przez cały ten czas w aktualnościach zapewniano, że development idzie cały czas do przodu, z tym że ostatnio coś te aktualności nie pojawiają się i chyba zaczęto chować głowę w piasek w przypadku co niektórych spółek).
Czy jako inwestor widząc, że na steam pojawiła się zapowiedź nowej gry, powinienem normalnie założyć, że jest ona produkowana czy mam sobie łaskawie poczekać ze dwa lata być może ukaże się demo, co będzie oznaczało, że gra faktycznie była produkowana. Bo przecież może być tak, że za dwa lata okaże się, że ta gra jak została wystawiona na steam tak tam wisi i nie zrobiono nic. Czy można uzyskać informacje które gry są w produkcji a które wiszą sobie na steam dla ozdoby (i proszę nie odsyłać do zadawania pytań spółkom zależnym, bo one na te pytania po prostu nie odpowiadają).
Dzięki za odpowiedzi