Czy prezes uważa, że House Builder mógł przejąć część odbiorców i hype'u zw. z Builder Simulatorem?
Ta cała sytuacja z BS świadczy o tym, że sprzedaż produkcji ze stajni PLW jest kompletnie nieprzewidywalna. Choćby porównując do Thefta 80s, sporo mniejszy budżet, sprzedaż też mniejsza, ale na plus wyjdzie dużo szybciej (o ile BS wyjdzie kiedykolwiek...).
Uważam, że grupa PLW powinna się bardziej koncentrować na marketingu niż podnoszeniu budżetu na development gier. Czy prezes się zgadza? Mam wrażenie, że marketing polegający na cross-promocji pomiędzy grami grupy osiągnął swój sufit. Te wolumeny sprzedaży są podobne niezależnie od jakości gry (pomijając uznane marki jak CMS czy HF). Nawet jak gra jest jakościowa i rozbudowana i nowatorska w pewnych aspektach, to i tak tego sufitu nie przebija.
Czy są jakieś namacalne efekty launcherów?