Powiem Ci czego nie widzisz. Otóż chodzi o to, że zyski są księgowane w dosyć pokraczny sposób. Zamiast księgować zyski, kiedy sprawa jest rozliczana, to dzieje się to na kilka lat wcześniej. I teraz do sedna: Spółka po 6 latach prowadzenia spraw, będąca w piku swojej działalności ma ujemne przepływy pieniężne (!), nie potrafi sama zarobić na swoją działalność. Do tego teraz ruszają umowy bez opłaty wstępnej. Co więc będzie za kilka lat? Nic.