Zmieniłbym tylko tyle że kupując w tym tygodniu, może sprzedać jeszcze jabłka komuś na targu, a kupując w poniedziałek będzie musiał poczekać do następnego weekendu a nie wiadomo co się będzie przez ten tydzień działo z tymi jabłkami czy nie wezmą się za nie robaki:) kupując w poniedziałek może je sam zjeść lub sprzedać, w czwartek już będzie musiał albo sprzedać najbliższej rodzinie albo wyjść na targ sprzedać, w piątek już na pewno żeby się ich pozbyć będzie musiał wyjść na targ i nie wiadomo ile uda mu się sprzedać. W poniedziałek już on i jego rodzina będą mieli po kolana jablek, a targ za tydzień do tego nie dostanie czekolady nawet na osłodę :)