Jakby babcia (cda) powiedziała swoim 4wnusiom (akcjonariusze) w poniedziałek, że mają u niej po worku jabłek(akcje) i do tego jeszcze czekoladę (dywidenda)w piatek, którą kupiła z ich sprzedaży w zeszłym roku. Dowiedział się o tym ich kolega(spekulant), też chciałby jabłuszka (które sprzeda na targu w przyszłym tygodniu) i czekoladke. Kolega nabywa to prawo od 1wnusia w poniedziałek tanio, bo w końcu niewiadomo jakie będą te jabłka. W czwartek już wiadomo że jabłka będą fajne, więc dokupuje kolejny wór od drugiego wnusia, trochę drożej ale do tego też dostanie czekoladę w piatek. W piątek wie to samo co w czwartek, ale ma już 2worki i nie wie czy uda mu się wszystkie 3sprzedac na targu, więc może się zgodzić, ale chce trochę taniej od 3wnusia. W poniedziałek kolega nie dostanie już czekolady do tego będzie musiał już sprzedać 4worki co będzie trudne, więc proponuje już niższą cenę niż w zeszły poniedziałek. Takie moje porównanie :)