Tak, znam te i inne dziwne rzeczy jakie dzieją się na różnych portalach. Nie tak dawno w innym wątku zwracałem się z prośbą do Obserwatora o pewną refleksje nad publikowanymi w infokuleju czy bazarze kolejowym dezinformacjami. Sam też niestety czasami łapię się w pułapkę tego ich manipulowania i zakłamania. Na szczęście coraz rzadziej. Do każdej informacji publikowanej przez te portale podchodzę ostrożnie. Wiele z nich to dezinformacje i zwykłe brednie. Wyłowić tę prawdziwą, przygotowaną rzetelnie nie jest łatwo. Doceniam być może dobre chęci innych do dzielenia się swymi spostrzeżeniami, ale te muszą być rzetelne i sprawdzone. Inaczej człowiek wpisuje się w ten żenujący czarny PR. Rozumiem go zresztą jako model walki o rynek, ale uważam, że nikomu nie przyniesie on korzyści. Obawiam się, że stanie się tak jak mówi przysłowie: gdzie dwóch się bije tam trzeci (np.Stadler) skorzysta. Szkoda bo i Pesa i Newag to jeszcze polskie firmy.