Ważniejsza w tej chwili są obligacje. Jak je dostaną to będzie potwierdzenie, że spółka jest w stanie je zabezpieczyć i że bank uznał ją za wiarygodnego klienta. Kasa od syndyka i od Polmetalu dopełniłaby tylko całości. Teraz jeszcze Fiszer i Maślisz dostaną zdrowo po dupie, a dla Fiszera może się to jeszcze skończyć w pierdlu jak dobrze pójdzie. Mogli się dogadać, ale widać chcieli iść na noże tyle, że mają mocniejszego po drugiej stronie i może się to dla nich tragicznie skończyć