Nie "kolego" - czytaj ze zrozumieniem.
Był tu (na naszym forum) już taki, co się chwalił, że od początku GPW "z powodzeniem" inwestuje, a gdy kurs Pepco jął się bezpowrotnie wspinać ze swoich minimów, "mądrala" wieszczył ponowny jego (kursu) spadek. Jegomość się wymądrzał i przemądrzał..., i przepadł(?).