Tom to nie chodzi o środowisko to jest taka zasłona. Fajnie brzmi i dobrze sie sprzedaje moża nawet nieżle zarobic .Tu chodzi o ochrone Śedziska dokładnie naszych czterch liter. Możemy całkowice zatruć zniszczyc zrujnować przyrode,środowisko wyciąc w pien flore i faune. Ona sie odrodzi zawsze cos przetrwa zeby pozniej wyewoluować. Nasz planeta ma wiele takich epizodów za soba. Chodzi tylko o to czy my bedziemy w jakiej formie, liczbie i czy to bedzie jeszcze cywilizacja.
Lubie bardzo słowo EKO ( w znaczeniu dom) Ekologia to co innego niz ochrona srodowiska. Z definicja to nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami a ich środowiskiem oraz wzajemnie między tymi organizmami (czyli strukturą ekosystemów).
Po prostu koegzystencja. Niestety została ona zawłaszczona przez róznych oszołomów a sam prezes tez cos wspominał niedawno o ekofobach :-)
EKOBANK to byłaby idealna nazwa. Po pierwsze z samej definicji wieloznaczna wielowymiarowa Ktos mógłby pomyslec ze ekonomiczna bo natura tez tak działa . Aktualna jest ograniczajaca i długa.Zazwyczaj uzywa sie skrutu . Brzmi nieatrkacyjnie z mieka koncówka jak jakies coś