Bo to liczby wyssane z palca, stąd mój (nie)śmieszny żart. Szanuję anarvina i jak to czytasz to nie bierz tego do siebie, ale chyba ma za mało cierpliwości. Ja też naganiam na wzrosty, ale tyle dobrego się teraz dzieje, że nie trzeba pisać bajek, wystarczy poczekać na rozwój wydarzeń. Jak się mylę i te liczby coś znaczą, to zwracam honor.