Jak widzisz, że inne spółki rosną po kilkaset procent, a ty kisisz się nie mając profitów, to przychodzi taki moment, że mówisz dość i wysypujesz z ukrytego pakiet. Potem okazuje się, że wysypałeś w dołku, a na tych innych spółkach nie zarobiłeś tyle ile mogłeś zarobić na tym gniocie. Wszystko ma swój czas i po wiecznej bessie przychodzi hossa, czekamy na korektę rozliczeń AMC z Atlasem, bo ten złodziejski proceder trwał latami, gdy Atlas płacił podwójnie AMC.