No właśnie chciałbym rozwiać te wątpliwości i owszem pójdę do prawnika. To co sąd na jakiejś wyspie będzie rozstrzygał np czy cena jest godziwa na podstawie polskiego prawa ? ! Na podstawie polskiego orzecznictwa ? Będzie uczył się polskiego prawa ? Oczywiście że nie ,nie będzie w stanie na podstawie polskiego prawa ustalić czy cena i cały delisting był zgodny z prawami polskim wszak według tego prawa jest on przeprowadzany na pods art 91 ustawy o ofercie publicznej i co teraz jakiś sędzia na wyspach kurna Salomona będzie stwierdzał czy było wszystko ok? Jak już spółka dostanie zgodę KNF na wyjście z GPW i nikt nie zaskarży uchwały i nie wniesie sprawy do sądu delisting stanie się prawomocny wtedy owszem będą sobie firma zarejestrowana na San Salwadorze i ja tam będę musiał się skierować , ale póki działają w Polsce i nie zapłacą podatku to będzie ich sądził polski sąd , i póki podlegają ustawie o ofercie publicznej będą podlegać pod polski sąd. Tak samo jak osiągną próg 95 procent i będą mieć prawo przymusowego wykupu zgodnie z polskim prawem będę miał prawo podważyć to w polskim sądzie bo odbyło się to na podstawie polskiej ustawie o ofercie publicznej. Tak ja to widzę , popraw mnie jeśli źle rozumuję