Jeżeli sprzedaż Łeby to nie ściema, to po transakcji sprawę głównego przeterminowanego zadłużenia (kredyt i podatki) będą mieli z głowy. Zostają obligacji i po to jest chyba emisja. Oczywiście warunek że faktycznie zabrali się za naprę spółki a nie fiku miku. To czy jest weryfikacja takich czy innych składników jest bez znaczenia, bo rynek weryfikuje. Co z tego że mieli na papierze wartość księgowa akcji kilka złotych sporo rynek wycenia na 50 gr. Teraz wykazali stratę za 2013r a jak uda im się sprzedać drożej to będzie zysk i po to jest chyba ta weryfikacja aby stratę mieć z głowy w 2013r a ewentualnie czymś się wykazać w przyszłości.