Dnia 2020-03-05 o godz. 22:52 ~ROMEL napisał(a):
> Hm czy dobrze kombinuję?
> > Inflacja walnie stopy w górę czyli spłacać.
> > Co do mieszkań to to samo po znajomych trąbiłe od jakiegoś czasu i patrzyli jak na kosmitę na mnie.
> > Co do kredytów to jeszcze żeby nie powoływali komisji śledczych za kredyty złotówkowe jak się piekło rozpęta :)
inflacja walnie , ale stóp nie podniosą co glapiński zapowiedział ostatnio , wiec psują złotówkę .dlatego złoto za złotówki tym bardziej Stopy będą musieli podnieść jak kapitał zacznie uciekać z obligacji tak jak było to w tamtym roku u erdogana , póki kreatywny budżet się trzyma tego nie zrobią. Więc do roku spoko , złotówka leci na mordę wiec jak bank oprocentowania nie podnosi to se spłącaj pomału . W kwestii mieszkań pewnie lepiej trzymać mieszkanie jak złotówkę tylko po co lepiej kupić złoto i za 3 lata dwa mieszkania zamiast jednego , po wtóre sprzedaj mieszkanie w kryzysie za dobrą cenę, złoto po aktualnym kursie z dobrej mennicy - 5 % marży zawsze sprzedaż u wiarygodnego dilera często u tego u którego kupiłeś i zawsze możesz zabrać je z sobą i wiać , jest tylko jeden problem mogą cię okraść, obić pysk jak będziesz np. przekraczał granicę ze zlotem w kieszeniach , chałupy cie nikt nie zabierze chyba, że bombka w nią wleci , ale zawsze rząd może cie załatwić podatkiem katastralnym i z 200 zł zrobi ci się własnie gdzieś 15 tys. takie są te wyliczenia . Ale póki osłowie w sejmie mają po kilka mieszkań mniemam, że go nie wprowadzą