Hm czy dobrze kombinuję?
Inflacja walnie stopy w górę czyli spłacać.
Co do mieszkań to to samo po znajomych trąbiłe od jakiegoś czasu i patrzyli jak na kosmitę na mnie.
Co do kredytów to jeszcze żeby nie powoływali komisji śledczych za kredyty złotówkowe jak się piekło rozpęta :)