Henryk oczywiście z cenną radą już mi nie musi odpowiadać, bo by musiał się powtórzyć.
Prawdę mówiąc też już mnie zanudzili.
Z jednej strony czuję napięcie, bo ten walor jest nie do przewidzenia, a z drugiej strony to pykanie w coraz większych przerwach po prostu nuży.
Chyba opuściło nas kilku pokroju Andrzeja i teraz kurs zrobił się bezkierunkowy, a transakcje beznadziejnie niskie.