Nie obraź się, ale jedni i drudzy wypisujecie tu takie farmazony, że oczy bolą od czytania tych bzdur. Trochę konkretów:
1. Jaka STRATA/Jaki ZYSK? Od roku kurs akcji porusza się w wyraźnym trendzie bocznym. Dopóki kurs nie przekroczy 0,69 w dół, cała strata/zysk zrekompensuje się w ciągu roku. Dżentelmeni o takich śmiesznych wahaniach cen nawet nie rozmawiają.
2. Cena za akcję jest niższa od wartości księgowej - z punktu widzenia inwestycyjnego to okazja. Tylko znowu to nie jest interes życia, bo wartość tego wskaźnika nie jest przesadnie niska.
3. Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej są ujemne. Jest to REALNE RYZYKO, ALE... spółka jest w trakcie transformacji, czyli takie zjawisko jest czymś NORMALNYM. Spółka przy tym NIE przynosi STRAT.
Tak więc proszę was odpuście sobie tę bezsensowną nagonkę na spadki/wzrosty.