Kapitan titanica o nazwie centrozap , który zreszta sam zatopił , kiedy uznał , ze juz nie jest w stanie podnieśc go z dna , wpadł na super pomysł .Zamiast zatonąc wraz ze statkiem jak nakazywło by poczucie przyzwoitości i stara morska tradycja , przeskoczył na inny ą jednostkę i udaje ratownika ,.A po cóż ta zmiana nazwy? Nie da się juz dalej grać tak znaczonymi kartami ? Myślisz pan panie król ,,,,ze łatwo odzyskać wiarygodność i dobre imię ? Tu zmiana nazwy nic nie da , trzeba pokazac nową jakość .